Czekamy na rewanż
W pierwszym w tym tygodniu spotkaniu z drużyną Legionovii Legionowo lepsze okazały się nasze rywalki. Po dobrym meczu KS PIECOBIOGAZ Murowana Goślina przegrał 3:2.
Siatkarki Pieocobiogazu Murowana Goślina nocując przed meczem z Siódemką Legionovia Legionowo w pensjonacie „Melodia”, zastanawiały się czy ich instrumenty zostały właściwie zestrojone przed spotkaniem o Puchar Polski kobiet. Pewien niepokój spowodowany był silnym przeziębieniem Iriny Archangielskajej – trenerki i jednocześnie rozgrywającej zespołu. Mniejszy niepokój wywołała trwająca od kilku meczy nieobecność nominalnej libero Izabeli Śliwy, którą z niezłym efektem zastępowała w poprzednich spotkaniach Patrycja Wyrwa. Dwie godziny przede meczem certyfikat upoważniający do zajęcia miejsca na ławce Piecobiogazu jako II trener otrzymał Nicola Vettori, znany trener i statystyk współpracujący z reprezentacją Polski prowadzoną przez trenera Lozano.
Zespół Piecobiogazu przystąpił z trzema zmianami w stosunku do ostatniego meczu rozegranego ze Spartą Warszawa. Irinę Archangielskają zastąpiła Gabriela Jasińska, Beatę Strządałę – Agata Skiba i Alicję Malinowską – Kinga Hatala. Początek pierwszego seta to zdecydowane prowadzenie zespołu z Legionowa i 5:1 na tablicy wyników. Przy prowadzeniu „Siódemki” 11:4 o czas poprosiła Irina Archangielskaja. Po wznowieniu gry goślińskie siatkarki zdobyły kolejno 4 punkty. Na boisku pojawiła się Beata Strządała. Niestety bardzo szybko przeciwniczki zdobyły wiele punktów zarówno zagrywką, jak i skutecznym blokiem, doprowadzając do wyniku 19:9. Kolejne zmiany i pojawienie się na boisku Iriny Archangielskajej oraz Alicji Malinowskiej nie zmieniły sytuacji i I set spotkania zakończył się wysokim zwycięstwem zespołu z Legionowa 25:12.
Pierwsze prowadzenie w spotkaniu zespół Piecobiogazu uzyskał w II secie przy zagrywce Magdaleny Fedorów doprowadzając do rezultatu 3:0. Gospodynie meczu bardzo szybko doprowadziły do remisu 4:4. Po kilku udanych akcjach ponownie przewaga 3-punktowa i prowadzenie zawodniczek z Murowanej Gośliny 8:5 i 10:7. Po udanym bloku Beaty Strządały i wyniku 12:7 po raz pierwszy o czas poprosił trener Wojciech Lalek. Stratę legionowianki zmniejszyły do 12:10. Zaczęła się walka punkt za punkt i wyniki: 14:11, 15:12. Precyzyjne zagrywki Alicji Malinowskiej i przewaga goślinianek wzrosła do 17:12. Po atakach Kingi Zielińskiej i udanych blokach oraz błędach zawodniczek „Siódemki” Piecobiogaz zbliżył się do wygrania II seta. Ostatecznie po mocnym ataku Alicji Malinowskiej i nieskutecznej obronie przeciwniczek zawodniczki z Murowanej Gośliny wygrały 25:18 i mecz zaczął się od nowa.
III set miał pokazać, który z zespołów jest w stanie zapanować nad nieco chaotyczną grą by móc dominować na boisku. Początek trzeciej partii meczu to walka punkt za punkt i wynik bliski remisu. Żaden z zespołów nie uzyskiwał większej przewagi niż 2 punkty. Pod koniec seta zaznaczyła się przewaga siatkarek Piecobiogazu, które odskoczyły na 4 punkty (20:16) oraz 22:18. Gdy na tablicy wyników pokazał się rezultat 25:20 i 2:1 w setach w głowach popularnych „Piecyków” zaświtała nadzieja na wygranie tego pucharowego meczu i awans do kolejnej rundy rozgrywek o Puchar Polski.
Początek IV seta to gra bez Iriny Archangielskajej oraz Beaty Strządały i Alicji Malinowskiej. Ta część spotkania, szczególnie ważna dla zespołu „Siódemki” Legionowo to kilkupunktowe zdecydowane prowadzenie miejscowych zawodniczek dopingowanych przez około 350 najwierniejszych kibiców. Przy 14:7 na boisko powróciła grająca trener zespołu gości. Przewaga miejscowych zawodniczek powoli zmniejszała się (20:15). Nie uległa ona zmianie i ostatecznie set zakończył się zwycięstwem legionowskiej „Siódemki” 25:20.
Trener Wojciech Lalek i działacze legionowskiego klubu zastanawiali się jaką niespodziankę w składzie zafunduje im trener Irina Archangielskaja na V decydujący set spotkania. W kwadracie dla rezerwowych z tradycyjnej pierwszej szóstki zespołu pozostała jedynie Beta Strządała, którą zastępowała Agata Skiba. Po początkowym prowadzeniu dziewcząt z Legionowa 4:1 rytm gry odzyskały zawodniczki z Murowanej Gośliny. Pewny wygranej miejscowy spiker przy rezultacie 8:3 wykrzykiwał do mikrofonu, że „zamurowaliśmy Murowana Goślinę”. Przy wyniku 8:5 była jeszcze nadzieja na wyrównana końcówkę, ale ostatecznie po wymianie wzajemnie wygrywanych piłek set zakończył się rezultatem 15:10 dla zespołu „Siódemki” Legionowo i tym samym po wygranej 3:2 awans do następnej rundy Pucharu Polski uzyskały zawodniczki z tej podwarszawskiej miejscowości. Zawodniczki z Murowanej Gośliny grając w osłabieniu w większości setów pokazały zespołowi z Legionowa, że tanio skóry nie sprzedają i w spotkaniach ligowych mogą okazać się zespołem zdecydowanie lepszym od miejscowych zawodniczek. Goślinianki pokazały także, że znacznie ważniejszym dla nich meczem będą spotkania I-ligowe w rundzie zasadniczej, z których pierwsze rozegrane zostanie w najbliższą sobotę o godz. 17.00 w hali widowiskowo-sportowej przy ul. Mściszewskiej w Murowanej Goślinie.
Siódemka – Anna Sołodkowicz, Małgorzata Skorupa, Kinga Bąk, Małgorzta Plebanek, Katarzyna Jóźwicka, Justyna Łunkiewicz, Marta Siwka (L), (Barbara Bawoł)
Piecobiogaz – Magdalena Fedorów, Kinga Zielińska, Paulina Raś, Gabriela Jasińska, Agata Skiba, Kinga Hatala, Patrycja Wyrwa (L), (Beata Strządała, Irina Archangielskaja, Alicja Malinowska, Aleksandra Trojan)


Wczytywanie...























